Ostatnio na forum:

>> Co by było gdyby... [...] (857)
>> Zbanuj użytkownika p [...] (4583)
>> Oceń tytuł powyżej [...] (617)
>> Falkon 2017 (6)
>> Co robię, jak nic ni [...] (6)
>> Hayateńczycy w Mandz [...] (137)
>> Sagara (4)
>> Screnny i Opisy (1535)
>> Jakie to anime (wers [...] (588)
>> Jakie to anime? (2010)




Wszystkich odwiedzin: 2969969
Odwiedzin dziś: 571

Dwunaste urodziny

     To już ta pora roku, kiedy nasze maleńkie Hayate obchodzi swoje urodziny. Są to już dwunaste z kolei. Dopiero dwunaste i aż dwunaste. Przez te dwanaście lat z pewnością działo się strasznie wiele. Widzieliśmy powstania największych polskich grup, a także ich upadki. Widzieliśmy powstania setek portali o mandze, a także ich upadki. Widzieliśmy Wszechbiblię i Centrum Mangi, które wierzyłem, że będą wieczne, a jednak upadły. Hayate przeżyło to wszystko, a planuje przeżyć nawet więcej. Według naszych kalkulacji musimy przeżyć przynajmniej 100 kolejnych lat!

     Przez te 12 lat wyszło równo 777 aktualek (ta ma numerek 778) i 6003 rozdziałów (teraz już 6053). Rozdziałów będzie o wiele, wiele więcej, jednak liczba aktualek zakończy się przed numerkiem 800. Już niebawem zamierzam przestać je pisać. Plan jest piękny. Przejście na system, który pozwoli na płynniejsze wypuszczanie rozdziałów. Taki, gdzie nie będziemy czekać miesiąca, aż zbierze się ich 5. Wydaje się być świetnym pomysłem, ale jak będzie, to się okaże.

     Z moich ogłoszeń to tyle, ale z okazji dwunastolecia znalazło się więcej osób, które chce przemówić do czytelników.

Lilka:

12 lat! To naprawdę wspaniałe, że tyle czasu już istniejemy jako grupa :) Hayate jest jak wielka rodzina, taka trochę mafijna ;) Kto raz zostanie Hayateńczykiem, ten zawsze nim już będzie. Musiałam opuścić szeregi grupy ze względu na brak czasu... I nie wytrzymałam długo. Zbytnio za wami wszystkimi tęskniłam :* Obyśmy dobrze się bawili przy skanlacjach jeszcze przez wiele lat! :D


Aqvario:

Hipek napisał mi na gg: "Aq, piszesz rocznicowego newsa. Ma być minutę po północy". Nie musiał dodawać, którego dnia. ;P Ej, serio? No jak muszę, to napiszę, ale nie zgłaszałem się. No i wyszło, że Hipek pisze. Dobrze. Niech się przyzwyczaja. Wait. Zdaje się, że chce całkowicie porzucić pisanie newsów. Co to się dzieje. Pewnie zobaczycie niedługo. W końcu na rocznice najlepiej nadają się podsumowania i zmiany. No dobra, pewne rzeczy się nie zmieniają. Np ciągle potrzebujemy niewol... wolontariuszy. No rąk do pracy. Gdzieś za horyzontem znoju i ciężkiej pracy czeka na nas nagroda w postaci skanlacyjnego raju. Ci, co umarli przy edycji już tam są i śmieją się do nas, zsyłając błogosławieństwo. ♡ Hayateizm szerzy się wszędzie i nasi skanlacyjni misjonarze na pewno czają się na was za rogiem. Może zgłosicie się do nas sami, zamiast na łapance? :D Tu naprawdę nikogo jeszcze żadne QC nie zabiło. Tak, na pewno. Wiem co mówię. Jeszcze żyję, od 12 lat istnienia Hayate xD Rany, to już 12 lat? Czy aby na pewno te kule u nogi są mi potrzebne? Przecież po tylu latach to siedzi się tu już z przyzwyczajenia... ^^ Hipek, gdzie jest kluczyk? Zgubiony? A, no tak. To ja tu sobie zostanę na zawsze. Co najwyżej ktoś sprzątnie, jak zacznę śmierdzieć. Że ponoć Przedwieczne Ośmiornice są nieśmiertelne? A, ok. To do zobaczenia na 13-leciu Hayate! Na pewno nadal tu dla was będziemy ^^


pola:

12 lat minęło jak jeden dzień.
Dla mnie Hayate nie jest tworem, który wypuszcza rozdziały, dla mnie są to ludzie tworzący przyjazną, rodzinną atmosferę w grupie. Cieszę się, że mogę być częścią tej pozytywnej zakręconej rodzinki i dokładać malutki wkład w naszą pracę jaką są skanlacje. Każdy z nas, choć ma swoje prywatne życie , wkłada w Hayate cząstkę siebie. Pozostanę częścią rodziny Hayateńczyków do końca jej istnienia i jeden dzień dłużej :D.


Marcu:

Razem z Vinerem dołączyliśmy "od tak". Ugościłem się, aż za dobrze. Teraz Viner kusi mnie wizjami wspólnych gier, lecz czuję, że to już nie dla mnie. Od momentu dołączenia praktycznie każdą wolną chwilę spędzam na pracy z mangami w Hayate. Nie widać końca naszej pracy, lecz mnie to nie deprymuje - tylko bardziej mobilizuje. Mimo, że jestem w grupie zaledwie parę miesięcy, odnoszę wrażenie, że wszystko co do tej pory robiłem nieuchronnie prowadziło mnie by ostatecznie tu trafić. Na koniec chciałbym pozdrowić liska, którego widziałem przy autostradzie, przyglądającego się w zamyśleniu na ruch drogowy. Do zobaczenia Kitsu-kun!

A... no i do zobaczenia za rok.


Alexandrus888:

Ale czemu tu taki tłok? Czemu się wszyscy tak produkują? Dzieje się coś...?

Że niby rocznica? Jaka...? ... ... 12? To JUŻ?! No powiem wam, iż nie spodziewałem się, że to już dziś... całkowicie mnie tym zaskoczyło. A pamiętam jak byłem młody. I głupi. I przypomniałem hayateńczykom, że to czas brać dupska do roboty. Ach, to były piękne czasy~ nooo, już miesiąc miną :v

Dobra, dość żartów! Wszak przed nami piękny iybileysz! Gdyby Hayate było dziewczynką byłaby z niej niezła loli. Ale na szczęście dla nas wszystkich Hipek musi się zadowolić posiadaniem grupy skanlacyjnej, a nie onee-chan ;)

Wiej wiecznie wichuro Hayateńska!


Al Pachinko:

Dwanaście lat... Dużo. Stare to nasze Hayate ;) Przez parę lat byłem z nim jako czytelnik, obecnie jestem członkiem ekipy... I oprócz owoców pracy grupy miałem przyjemność poznać wspaniałe osoby, które za nią stoją. Wysłanie testu było dobrą decyzją :) Mam nadzieję, że Hayate będzie działać kolejne lata, wydając rozdziały, które spodobają się czytelnikom... I kto wie? Może pojawią się w formie tomikowej w Polsce, aby uświetnić swoją obecnością moją półkę? Byłoby miło, kilka tytułów ma tam już gotowe miejsce ;) Sto lat, Hayate!


Junsu:

to lat Hayate! <3 12 lat... to już ten nastoletni wiek, jeszcze trochę i nadejdzie okres buntu D: Nie no, nie ma takiej opcji! Hayateńczycy stali się dla mnie drugą rodziną. Nie wyobrażam sobie dnia bez was. Fajnie jest mieć takiego dziadka Smoqa, babcię Hipcię czy wnusia Spirita. Nie ma czasu na nudę :D Chodźcie się przytulić!

Jerza:

*wygrzebuje się z kupki liści*
<_<
>_>
Sto lat, Hayate~
*zagrzebuje się w kupkę liści*


Spiritusick:

Trzeba to opić~ *otwiera piwo, cuz' wine is fine, but whisky's quicker, ale jutro jednak trzeba do pracy *


Smoq:

To ja może troszkę poważniej uderzę, bo tak mnie jakoś naszło... jako że dawno nie publikowałem niusa (ummm... w sumie to od wielu lat :D), to dużo osób pewnie mnie nawet nie kojarzy, więc dla tych wszystkich (o ile ktoś w ogóle do tego miejsca dotarł w naszym przepastnym niusie) dodam, że raczej z powagi nie słynę, bo świat i tak już jest zbyt szary i pełen deadlinów (brrr), by jeszcze na powagę przy mangusiach i skanlacjach sobie pozwalać.  .
Cóż, trzeba przyznać, że jestem dumny z naszej grupy i z tego, że mimo wszystkich przeciwności losu trwa nadal i działa ! Nie ja jeden (choćby Lilka wyżej o tym wspominała) na jakiś czas z grupy odszedłem, ale powróciłem... i w gruncie rzeczy bardzo się cieszę. Zawsze uważałem, że Hayate jest trochę jak rodzina, zdarza się nam kłócić (ba! wcale nie tak rzadko), ale zawsze jakoś w końcu się dogadujemy i swary idą w niepamięć (albo są głęboko zagrzebywane :D). Patrząc po tym jak różne osoby mamy w grupie to czasem aż cud, że się jeszcze nie pozabijaliśmy ;).
Postaramy się, by przyszły rok był rokiem zmian, zwłaszcza jeśli chodzi o wygodę i przyjemność jaką bieżecie z czytania mang przez nas tłumaczonych, bo nie ma co ukrywać, ból z korzystania z czytnika na urządzeniach przenośny (zwłaszcza telefonach) jest aż nadto dotkliwy. Sam ostatnio miałem okazję go doświadczyć, gdy w pracy mi się nudziło :D. Mam szczerą nadzieję, że plany, jakie mam (dużą część zmian już przemyślałem, część udało się nawet przedyskutować :D) uda się nie tylko opisać, ale i zrealizować...
Noooooo to chyba tyle, ależ się nudno i drętwo zrobiło, wybaczcie, a teraz czas otworzyć jakiegoś wyśmienitego winiacza, szkoda, że już nie produkują starych, dobrych komandosów :(... chociaż teraz to już moja wątroba chyba by tego nie przetrzymała :D.


Ichirou:

Mimo że w ostatnim czasie moja aktywność znacznie zmalała, to przynależność do grupy Hayate bez wątpienia stała się elementem mojej tożsamości. Dzięki Wam wszystkim, że jesteście i macie tyle silnej woli oraz motywacji, żeby między wszystkimi obowiązkami zmieścić jeszcze chwilę na, jakby nie było dosyć wymagającą, pracę w naszej grupie ;)





aktualka popełniona w czwartek, 12 października 2017 roku, o godzinie 20:10:52 przez Hipka   ||   skomentuj (23)


Co nowego u Scoobiego? - niedziela - 8 października 2017

     Hej wariaci :D
     Dzisiaj nowa aktualka i nie, tutaj nikt wam znany, tylko Lust! xD Jeżeli zastanawiacie się teraz, kim jestem i nie możecie sobie mnie przypomnieć, to niestety... wszystko z wami dobrze, bo dopiero tutaj zaczynam :P I nie mam pojęcia jak doszło do tego, że... A dobra, pamiętam.
     Kiedy szukano ochotnika do zrobienia aktualki, Junsu "subtelnie" wypchnęła mnie przed szereg -,- Be prepared, kochana, bo Lust nie śpi i już knuje, jak się odegrać. Na szczęście dała mi złotą radę (jak większość), że nie muszę pisać nic mądrego. Ale dobra. Mam dla was dobrą nowinę; do życia powracają Talesy. Mam nadzieję, że jeszcze o nich pamiętacie, bo jak się dowiem, że je porzuciliście, to naślę na was Gluta. Ale spokojnie, na razie zapadł w przedzimowy sen, więc jesteście bezpieczni :D Choć pewnie i tak dostanie mi się za straszenie czytelników :P
     Obyście lubili krótkie wpisy, bo to tyle ode mnie. Mogłabym napisać więcej, jak na przykład: ponarzekać na Smoqa, ale zostawiłam Gluta samego w domu i zżarł mi większość tuszu ;/





aktualka popełniona w niedzielę, 8 października 2017 roku, o godzinie 0:01:08 przez Lust   ||   skomentuj (6)


Nie powalająca aktualka - niedziela - 24 września 2017
     Hej słodziaki!

     Dziś znów smutno i mało, ale są Bonnouji i Fuuka.

     Dużo ecchi i Bonnouji, a w następnej aktualce też będzie Bonnouji! i będzie też Fuuka! i kolejna Fuuka! Jakoś ruszyły prace, teraz wszystko zależy od Sagary. :D

     Kijem tknęliśmy też wampirki, a oprócz tego zmartwychwstał Qwaser. :D

     A teraz wracam do roboty na rocznicę. :D




aktualka popełniona w niedzielę, 24 września 2017 roku, o godzinie 23:34:59 przez Hipka   ||   skomentuj (16)


I like trains - 10 września 2017
     Siema!!!
To znowu ja Hipek... Nie nie nie, nie tym razem :D Tym razem ja się z wami przywitam, Mino.      A więc, zapytacie pewnie "co, barbarzyńco, zrobiłeś z Hipkiem?". Otóż najzwyczajniej w świecie, nie chciało mu się i go wyręczam XD. A chciałem sobie po edytować któryś z moich projektów. (Które stoją z powodu braku mojej obecności (aaa, i tłumaczeń, to zdecydowanie wina braku tłumaczeń)).
     Jak by tego było mało, dostałem bonusowo, wprost od Hipka, trzy rozdziały mang, które muszę dosyć szybko skończyć zaraz po powrocie z kursów, na których pisania jest więcej niż paprochów w projektach. I tak oto, oderwany od edycji już nie trzech, a sześciu projektów, pomimo że powinienem być na kursach i już od dobrych dwóch godzin tulić poduchę, staram się napisać dla was tego dzisiejszego newsa. :D
     A teraz życzę wam miłego czytania mang przez nas popełnionych!
     Ja na ten czas zmykam przygotować się na pociąg.




aktualka popełniona w niedzielę, 10 września 2017 roku, o godzinie 22:51:12 przez Mino   ||   skomentuj (16)


Taka pustka - niedziela - 27 sierpnia 2017

     Siema! To znów ja, Hipek-senpai! Ostatnio zmarnowany, wykończony życiem, zaabsorbowany grą w lola i w pokemony. Tak o tym myślałem i powiem wam jedno - to całkowita strata czasu, choć nie powiem. Lubię to. Uwielbiam marnować mój czas, ale w sumie wolę marnować go na mangach, a nie grach. No i anime. Niestety, ostatnio strasznie brakuje mi lektur. Co jakiś czas ruszam jakąś krótką mangę, a anime w ostatnich sezonach były mierne. Ostatnio miałem ogromne nadzieje związane z "Knights&Magic", ale z każdym odcinkiem jest coraz gorzej... "Isekai wa Swartphone to Tomo ni." też zapowiadało się dobrze, a jest tragiczne... :(
     No i co mi zostało? W sumie 2 serie... "Youkoso Jitsuryoku Shijou Shugi no Kyoushitsu e" oraz "Enmusubi no Youko-chan". Pierwsze polecił mi ktoś, a drugie odkryłem przypadkiem. Boziu, co to jest za anime. Komedia, która pozbawiła mnie snu. Dawno się to nie zdarzyło. Polecam! A fabuła jest dość prosta. Tępy, potężny mnich, głupia youkai, wiele zła i WNM (Wielka Nieskończona Miłość), a i pieniądze... xD
     Jeśli zaś chodzi o mangi, to chciałbym dostać jakieś od was. Cokolwiek ciekawego, może być romans, akcja, dramat, komedia, cokolwiek... Nie musi być pięknie rysowane. Te 40 minut na tydzień to mało oglądania... T^T
     Jak mi coś znajdziecie, to w nagrodę osobiście przetłumaczę 3 tomy mang! Obiecuję! W przeciągu miesiąca! Słowo Hipka! Tylko musi być super ciekawe. Może nawet jakaś ankieta, co mam tłumaczyć? A nie wiem. Pozwolę zdecydować w komentarzu, ale tylko osobom, które dadzą mi jakikolwiek ciekawy tytuł. :D
     A wam do czytania w międzyczasie daję starsze mangi. Mangi od Hayate. Takie, które zrobili inni, a ja tylko się obijałem. Piękne mangi. ...i hentaia. ...A nie, hentaia nie. :D





aktualka popełniona w niedzielę, 27 sierpnia 2017 roku, o godzinie 23:39:52 przez Hipka   ||   skomentuj (9)


URF! - Niedziela - 20 sierpnia 2017

     Hej! Dawnośmy się nie widzieli, wiecie, że ostatnia aktualka była prawie miesiąc temu? Ja się dowiedziałem dzisiaj, z 15 minut temu. Tak więc robię wam aktualkę! Alleluja!

     Ogólnie to tydzień temu byłaby pewnie aktualka, ale bóg, pan i władca zarządził, że nadchodzi miesiąc URFa i nie było kiedy pracować. Ciągle URF, URF, URF, a do tego ALL RANDOM URF! Jak to zobaczyłem, to piszczałem, jak nastolatka na koncercie The Beatles. Jeszcze trochę i też popuściłbym z radości. ;D

     No, ale wytrzymałem... i ograniczyłem się! Gram maksymalnie 10 meczy dziennie! Czasem z małym poślizgiem... Ale URF niedługo odejdzie T^T i znów będę robił w grupie... URF, dar boski... T^T

     A oprócz mnie, to było tu stadko ludzi (dziś dowiedziałem się, że małpiątek :*), które też się strasznie obijało. Nie można ich winić, przez 2 tygodnie przygotowywali się do spotkania, a potem przez tydzień leczyli po zjeździe. :D
To musiała być dobra impreza, aż zacząłem żałować, że mnie tam nie było... A nie, czekajcie... Toć ja nie piję alkoholu. o.o Ale zamek bym zwiedził! Tylko fundusze nie pozwoliły, no i URF! URF!

     A tak swoją drogą, to zgadnijcie, kto idzie zagrać URFa! :D
     Miłej lektury i pomyślnych URFów! Idę grać. xD






aktualka popełniona w niedzielę, 20 sierpnia 2017 roku, o godzinie 23:59:03 przez Hipka   ||   skomentuj (15)